Hej!
Korzystając z pięknej niedzielnej pogody wybrałam się wraz z Krzysiem na spacer, żeby było ciekawie wzięliśmy aparat. Tym razem to nie ja robiłam zdjęcia. Wczoraj stanęłam po drugiej stronie obiektywu,a rolę fotografa pełnił Krzyś. Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu mój mąż sprawdził się w roli fotografa świetnie. Mam nadzieje, że Krzyś częściej będzie mi towarzyszył na wypadach w plener, choć szczerze muszę przyznać już za "modelkę" robić nie będę ;)) Chyba lepiej wychodzi mi robienie zdjęć niż do nich pozowanie.
Oceńcie sami.
pozdrawiam VaiLa
0 komentarze