Witajcie, cześć i czołem!
Kochani dzielnie trwam w postanowieniu regularnego blogowania, choć ostatnio ciągle wiatr w oczy. Padnięta karta pamięci, problemy z autem. Mimo to nie poddajemy się!
Choć nigdy nie zdradzam co będzie tematem kolejnego posta, tym razem uchylę rąbka tajemnicy. Chciałabym spróbować czegoś nowego. Fotografii wnętrz, a dokładnie detali które nadają charakter naszym pomieszczeniom. Nigdy nie miałam do czynienia z tego typu formą fotografii, dlatego jeszcze bardziej chciałabym stworzyć coś nowego. Może uda mi się Was zainspirować. Ciągle chciałabym próbować nowych rzeczy, sprawdzać się. Bo grunt to się nie poddawać i dążyć do celu.
Kochani dzielnie trwam w postanowieniu regularnego blogowania, choć ostatnio ciągle wiatr w oczy. Padnięta karta pamięci, problemy z autem. Mimo to nie poddajemy się!
Choć nigdy nie zdradzam co będzie tematem kolejnego posta, tym razem uchylę rąbka tajemnicy. Chciałabym spróbować czegoś nowego. Fotografii wnętrz, a dokładnie detali które nadają charakter naszym pomieszczeniom. Nigdy nie miałam do czynienia z tego typu formą fotografii, dlatego jeszcze bardziej chciałabym stworzyć coś nowego. Może uda mi się Was zainspirować. Ciągle chciałabym próbować nowych rzeczy, sprawdzać się. Bo grunt to się nie poddawać i dążyć do celu.
"Nie rodzimy się ze zdolnościami. Nie ma genów odpowiedzialnych za talent lub jakieś umiejętności. Nabywamy je. Możesz nauczyć się wszystkiego."- Mateusz Grzesiak.
Tymczasem dziś zostawiam Was z kilkoma zdjęciami Marzenki z którą nie widziałyśmy się szmat czasu. W tym poście nie rozpieszczę Was ilością zdjęć, ale obiecuję poprawę. Marzenka pojawi się na tym blogu jeszcze nie jeden raz, także zachęcam do śledzenia.
pozdrawiam
Vaila
Vaila
0 komentarze